Polski Ład wprowadził niemałe zamieszanie w prawie. Choć w kontekście podatków, Polski Ład raczej nie był łaskawy, to wprowadził także pewne uproszczenie dotyczące cen transferowych. Zgodnie z nim, podmioty powiązane będące mikro i małymi przedsiębiorcami, sporządzając lokalną dokumentację cen transferowych, nie będą zobowiązane do dołączania analizy cen transferowych.
Czym są ceny transferowe?
Zacznijmy od tego czym w ogóle są ceny transferowe. Jest to pojęcie używane w kontekście transakcji podmiotów powiązanych, czyli takich, które wywierają określony wpływ na inne podmioty krajowe lub zagraniczne. Zgodnie z art. 23m ust. 1 pkt 1 ustawy o PIT oraz art. 11a ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT cena transferowa to „rezultat finansowy warunków ustalonych lub narzuconych w wyniku istniejących powiązań, w tym cenę, wynagrodzenie, wynik finansowy lub wskaźnik finansowy”.
Jakie warunki należy spełniać
Zgodnie z wprowadzonymi zmianami, w przypadku transakcji zawieranych przez podmioty powiązane będące mikroprzedsiębiorcą lub małym przedsiębiorcą, lokalna dokumentacja cen transferowych może nie zawierać analizy porównawczej lub analizy zgodności (art. 11 q ust. 3a ustawy o CIT).
Przepis ma zastosowanie w przypadku przedsiębiorcy, który w ostatnim roku podatkowym spełnił warunki określone w art. 7 ust. 1 pkt 1 albo 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, tj.:
w przypadku mikroprzedsiębiorcy:
a) średniorocznie zatrudnienie mniej niż 10 pracowników oraz
b) roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych lub sumy aktywów bilansu nieprzekraczające równowartości w złotych 2 milionów euro;
w przypadku małego przedsiębiorcy:
a) średniorocznie zatrudnienie mniej niż 50 pracowników oraz
b) roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych lub sumy aktywów bilansu nieprzekraczające równowartości w złotych 10 milionów euro.





